7 NAJWIĘKSZYCH MITÓW ODCHUDZANIA

Wybierasz produkty „light”, unikasz ziemniaków, nie jesz śniadań, jesz niskokaloryczne bezglutenowe krążki ryżowe zamiast pełnoziarnistego kalorycznego chleba z glutenem a Twoja waga nadal stoi w miejscu?
Sprawdź mity na temat odchudzania, znajdź błędy, wyeliminuj je i ciesz się zdrową, pięknie wyglądającą sylwetką.

MIT NUMER 1
Produkty typu „light” można jeść do woli

Napis „light” na opakowaniu zazwyczaj oznacza, że produkt został pozbawiony tłuszczu. Nie musi to wcale oznaczać, że produkty te zawierają mniej kalorii. Producenci często ograniczając ten tłuszcz, dodają więcej węglowodanów, które nie sprzyjają odchudzaniu. Często też zamiast np. naturalnego cukru używają sztucznych słodzików, które w nadmiarze nie służą zdrowiu. Pozbawiony tłuszczu produkt to produkt pozbawiony także witamin w nim rozpuszczalnych, więc jego jakość spada.

MIT NUMER 2
Kolację powinno się zjeść najpóźniej o 18:00 

Media oraz mniej fachowe czasopisma, głównie te dla kobiet, przechwyciły temat i wprowadzają czytelników w błąd. Istnieje coś takiego jak zegar biologiczny. Od niego zależy kiedy jemy. Sposób odżywiania powinien być dopasowany do trybu życia każdej osoby. Jeżeli wstajesz o godzinie 7:00 i kładziesz się spać o 21:00, niejedzenie po 18stej ma sens. Co jeśli jednak wstajesz o 5tej rano, a kładziesz się spać o 24tej? Wytrzymasz od 18 do 24 (to jest 6 godzin)? Szczerze wątpię. Większość z nas w takiej sytuacji zje dodatkowy posiłek bardzo późno, tuż przed snem ! Mamy jesień, tym bardziej trudniej jest wytrwać w postanowieniach. W przypadku kolacji zasada jest prosta – ostatni posiłek powinno się zjeść około 2-3 godziny przed snem 🙂

MIT NUMER 3
Głodówka to dobry sposób na trwałe i zdrowe zrzucenie kilogramów
Głodówka nie jest dobrym sposobem na odchudzanie. Co prawda kilkudniowy post może przyczynić się do redukcji tkanki tłuszczowej i oczyszczania organizmu z toksyn, jednak stosowany długo w celu wyłącznie zgubienia wielu nadprogramowych kilogramów prowadzi do osłabienia, a nawet wyniszczenia organizmu, który aby móc poprawnie funkcjonować potrzebuje wielu składników budulcowych, witamin oraz minerałów. Powrót do poprzednich nawyków z przed głodówki spowoduje efekt jo-jo.  Na dłuższą metę skuteczna i zdrowa okazuje się jedynie pełnowartościowa dieta o lekko obniżonej wartości kalorycznej, wprowadzona pod okiem specjalisty.


MIT NUMER 4
Mam nadwagę, bo moi rodzice byli „przy kości” – nic na to nie poradzę, to geny
Nawet jeśli skłonność do nadwagi jest dziedziczna, to w 50% nasz styl życia i sposób odżywiania ma wpływ na to, czy rzeczywiście się ona pojawi. Geny nie mają wpływu na to co jemy, ile jemy i o jakich porach – jest to nasz wybór, wiele więc zależy od nas. Nie każdy musi być modelem z okładki, ale bardzo często otyłość to wynik naszego sposobu odżywiania. 

MIT NUMER 5
Owoce można jeść bez ograniczeń
Owoce są dobrą alternatywą dla tradycyjnych słodyczy, jednak należy pamiętać, że również zawierają cukry proste, a niektóre mają go w sobie bardzo dużo, np. winogrona, figi, banany – na 100g tych owoców około 15-17% stanowią cukry proste (glukoza+fruktoza). Jedzone po południu czy późnymi wieczorami mogą być przyczyną wzdęć oraz wzrostu wagi ze względu na dobowy cykl wydzielania hormonów i enzymów. 

MIT NUMER 6
Żeby schudnąć trzeba ograniczyć maksymalnie tłuszcze
Nie unikaj tłuszczu w diecie ! Zwłaszcza MCT – średniołańcuchowe kwasy tłuszczowe (zawierające 6-12 atomów węgla – są łatwo trawione i wysyłane bezpośrednio do wątroby  tam wykazują działanie termogeniczne oraz zdolność do pozytywnego wpływu na metabolizm) oraz MUFA- jednonienasycone kwasy tłuszczowe. MCT znajdziesz głównie w oleju kokosowym oraz maśle, natomiast MUFA w oliwkach, oliwie i olejach roślinnych, awokado, orzechach a także UWAGA   w gorzkiej czekoladzie. Zjedz więc czasami i gorzką czekoladę  Dieta bogata w te produkty zapobiega odkładaniu się tłuszczu na brzuchu.

MIT NUMER 7
Od ziemniaków się tyje
Same ziemniaki nie są bardzo tuczące – zawierają mniej kalorii niż kasza czy ryż oraz są bogate w wiele minerałów. Ich indeks glikemiczny nie należy do najniższego, ale bardziej istotne natomiast jest to, z czym ziemniaki są podawane – tłuste mięsa i sosy powodują odkładanie się zbędnych kilogramów.  Ziemniaki zwiększają też znacząco swoją kaloryczność, gdy zrobimy z nich placki, frytki czy kluski. Najniższy indeks glikemiczny mają ziemniaki gotowane w mundurkach. Więc jeśli czasami zjesz gotowane w mundurkach ziemniaki bez sosu do grillowanej piersi z kurczaka to nie utyjesz 🙂