CZY NAPRAWDĘ JESTEŚ GŁODNY ?

Jemy z wielu powodów. Rzeczywisty głód, czyli potrzeba dostarczenia energii i składników odżywczych dla organizmu to tylko jeden z nich. Częstą przyczyną jedzenia są emocje. Każdy zna sceny z komedii romantycznych, gdzie pochlipująca po rozstaniu dziewczyna je lody lub czekoladę. Niejeden doświadczył dokładnie tego samego na własnej skórze. Zajadamy smutek, jemy na pocieszenie. Jak to działa? Słodycze powodują wyzwalania w mózgu większej ilości neuroprzekaźników – serotoniny i endorfin, które potęgują uczucie odprężenia i przyjemności. Może to być jednak niebezpieczne, gdyż niekontrolowane jedzenie na pocieszenie prowadzi do nadkonsumpcji, a w konsekwencji do otyłości. Dlatego warto zdawać sobie sprawę, kiedy odczuwamy głód fizyczny i nasz organizm po prostu potrzebuje energii, a kiedy jemy z zupełnie innych pobudek.

Najważniejsze to nauczyć się rozróżniać głód fizyczny od emocjonalnego, zdawać sobie sprawę, kiedy naprawdę jesteśmy głodni. Oto kilka wskazówek, które pomogą ci słuchać sygnałów swojego ciała i decydować, czy teraz rzeczywiście powinieneś jeść.

GŁÓD FIZYCZNY
• Narasta stopniowo
• Czujesz go poniżej mostka (burczenie w brzuchu)
• Daje o sobie znać kilka godzin po posiłku
• Jest potrzebą zjedzenia czegokolwiek
• Ustępuje po najedzeniu się
• Sprawia, że jedzenie wiąże się z uczuciem zadowolenia

GŁÓD EMOCJONALNY
• Pojawia się nagle
• Czujesz go w ustach (smak na coś, np. czekoladę)
• Niezwiązany z innymi posiłkami
• Jest potrzebą zjedzenia konkretnej rzeczy (zachcianka)
• Nie ustępuje mimo uczucia sytości
• Jedzenie wiąże się z poczuciem winy albo wstydu

Większość z nas ma problem z wyczuciem momentu, kiedy przestać jeść. Nie chodzi o to, żeby chodzić głodnym, ale żeby zjadać tyle, ile rzeczywiście jesteśmy w stanie, aby nadal czuć się dobrze. Najłatwiej opisać ten stan jako moment, kiedy czujesz, że możesz zjeść jeszcze 2-3 kęsy, ale przestajesz, bo po ich zjedzeniu będziesz przejedzony. Wstając od stołu, twój żołądek nie może być zbyt pełny, nie powinieneś myśleć o tym, że Ci ciężko i masz ochotę się położyć, bo jesteś tak przepełniony.

Nie chodzi o to, aby sprowadzić jedzenie jedynie do zaspokajania fizjologicznej potrzeby głodu. Spożywaniu posiłków towarzyszy kontekst (atmosfera, osoby, z którymi wspólnie jemy, okoliczności) i często to on jest najważniejszy. Jest to zdrowe i jak najbardziej prawidłowe podejście, bo jedzenie oprócz zaspokajania głodu, pełni wiele dodatkowych funkcji. Należy jednak mieć na uwadze, że często jedzeniem rekompensujemy coś sobie, zaspokajamy nim potrzeby zupełnie niezwiązane z odżywianiem, co wcale nie pomaga uporać się np. z kłopotami emocjonalnymi. Dlatego warto nauczyć się słuchać swojego organizmu i zdawać sobie sprawę, kiedy o jedzenie woła pusty żołądek, a kiedy umysł.