Dlaczego nie mogę schudnąć ?

Dlaczego nie mogę schudnąć ?

Dlatego, że ułożona przeze mnie dieta to czasami za mało by zrzucić zbędne kilogramy i pozbyć się niekomfortowych dolegliwości.

Być może są jakieś choroby towarzyszące, które utrudniają odchudzanie, wpływają na Twój metabolizm, np niedoczynność tarczycy, hashimoto, cukrzyca, insulinooporność (która często idzie w parze z Hashi i nawet nie masz pojęcia, że być może ją masz)
Być może przyjmujesz leki na stałe, które metabolizując w Twoim organizmie wpływają na gospodarkę wodno-elektrolitową i powodują nadmierne zatrzymywanie płynów (poczytaj ulotki swoich lekarstw, sprawdź jaki wpływ mogą mieć na Twój metabolizm, hormony) ?
Być może masz źle dobrane leki, ponieważ Twój lekarz przepisuje je każdemu tak samo – nie słuchając jakie masz objawy i nie dobierając przy tym indywidualnie w zależności od wieku, płci, masy ciała, Twoich wyników badań i samopoczucia, które opisujesz na wizycie.
Być może żyjesz właśnie w ogromnym stresie, który jest najczęstszą przyczyną braku efektów (kortyzol blokuje lipolizę).
Być może tak bardzo przejmujesz się tym, że jesteś na diecie, ważąc się każdego dnia rano i wieczorem, że ciągłe wyrzuty kortyzolu blokują lipolizę (spalanie tkanki tłuszczowej).
Być może nastąpiła nieprawidłowa interpretacja wyników badań przez lekarza i nie zwrócenie uwagi na rzeczywisty problem?
Może ostatnio więcej ćwiczysz i zmienia się skład ciała, a nie masa ciała ?
Może objadasz się zdrowymi produktami (“przecież orzechy są zdrowe”) nie zwracając uwagi na to, że to jednak też kalorie i te dodatkowe 500 kalorii ma ogromne znaczenie , nawet jeśli pochodzi ze zdrowych produktów ?
A może celowo tniesz kalorie, by szybciej schudnąć – obniżając tempo przemiany materii ? W końcu jakieś minimum jest niezbędne do prawidłowej pracy metabolizmu, by waga się nie zatrzymywała, albo, żebyś wręcz nie zaczął/zaczęła tyć?
Być może jesz prawidłową ilość posiłków, ale przerwy pomiędzy nimi sięgają nawet 6-7 godzin i w ciągu dnia głodzisz się – nadrabiając zdrowymi posiłkami wieczorem?
Albo zwyczajnie nie stosujesz zaleceń, nie pijesz odpowiedniej ilości wody (chociaż na każdej wizycie podkreślam jak bardzo ważna jest jej prawidłowa podaż) tłumacząc, że nie dasz rady tyle wypić – ale wypicie 5-6 kaw nie stanowi problemu, zamieniasz sobie posiłki – źle bilansując przy tym dzienny jadłospis, powodując zaburzone proporcje pomiędzy poszczególnymi makroskładnikami – przychodząc do mnie zaskoczona/-y, że brak efektów ?

Kochani, bądźmy uczciwi wobec siebie – ponieważ wkładam mnóstwo pracy i wysiłku by jak najlepiej dostosować dla Was plan żywienia. Nie daję gotowców, do każdego podchodzę indywidualnie. A mogłabym – przynajmniej nie siedziałabym wieczorami nad jadłospisami, tylko zwyczajnie tak jak Ty – odpoczęłabym po całym dniu pracy spędzając czas z rodziną.

Musicie wiedzieć, że samo przychodzenie do mnie nie spowoduje, że schudniecie  To wymaga mojego i Waszego wysiłku. A ułożona dieta to dobry początek zmian, gdy nie wiesz od czego zacząć 

Do zdrowego zrzucenia wagi potrzeba wiele wysiłku i determinacji. Niestety nie jestem cudotwórcą – chociaż bardzo bym chciała i nie schudnę za Was, więc pracujcie uparcie